Nikola Tesla

nt

Projekt Chronos

kronos

Poszukiwacze online

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 
Wirus AH1N1 wyciekł z laboratorium farmaceutycznego!

W wielu krajach nie ustaje panika związana ze wzrostem zachorowań na grypę wywołaną przez wirus A/H1N1. Media skrupulatnie donoszą o poziomie zachorowań i ilości ofiar śmiertelnych. Wiele państw zakupiło szczepionki, które mają chronić obywateli przed zarażeniem się świńską grypą. Przy tej okazji, jak to często bywa w podobnych sytuacjach, pojawiła się spiskowa teoria, zgodnie z którą to koncerny farmaceutyczne są współodpowiedzialne za zaistniałą sytuację. Nie boją się o tym głośno mówić także niektórzy naukowcy. Dr Adrian Gibbs wraz ze swoim zespołem podał do publicznej wiadomości teorię zakładającą, że do obecnej sytuacji nie doszłoby, gdyby wirus świńskiej grypy nie "wymknął się" z jednego z laboratoriów.

Przedstawiciele koncernów farmaceutycznych nie cieszą się szacunkiem opinii publicznej. Przez wielu postrzegani są jako hieny, które żerują na cudzym nieszczęściu. Trudno się dziwić, że ich wizerunek wygląda tak jak wygląda. Wzrost zachorowań w społeczeństwie, oznacza z reguły znaczące podwyższenie poziomu sprzedaży ich produktów. W powszechnej opinii sprzymierzeńcem tych korporacji jest też szerzący się wśród ludzi strach. Wzrastająca panika, wywoływana z reguły przez chaos informacyjny, oznacza bowiem pomnożenie zysków ze sprzedaży. Firmy te nierzadko obarczane są odpowiedzialnością za pojawianie się nowych wirusów i chorób. Nie inaczej jest teraz. Co ciekawe, ze stanowiskiem, że to korporacje i ich laboratoria mogą ponosić odpowiedzialność za pandemię świńskiej grypy, zgadzają się też niektórzy naukowcy.

Dr Adrian Gibbs opublikował właśnie dokument, w którym pojawia się hipoteza, że zanim wystąpiła pierwsza fala zachorowań na świńską grypę wiosną tego roku, wirus A/H1N1 "wydostał się" z jednego z laboratoriów, w którym prowadzono prace nad szczepionką chroniącą przed zakażeniem się nim.

Teoria Gibbsa oraz jego współpracowników została opublikowana na łamach czasopisma "Journal of Virolgy". Naukowiec, który przeanalizował geny wirusa A/H1N1 uznał za mało prawdopodobny scenariusz, w którym wirus pojawił się na skutek krzyżowania się szczepów pochodzących np. od ptaków oraz świń. Według niego, możliwa jest wersja, że wirus "wymknął się" z jednego z ośrodków badawczych, w którym pracowano nad skuteczną szczepionką.

Naukowcy zbadali trzy odmiany wirusa A/H1N1, które mogą być odpowiedzialne za pandemię świńskiej grypy. Każdy z nich pochodził z innego kontynentu - jeden z Ameryki Północnej, drugi z Azji, a trzeci z Europy. Gibbs stwierdził, że aby doszło do uformowania się nowego wirusa, świnie będące nosicielami różnych jego odmian musiałyby znaleźć się w jednym miejscu, a wcześniej przejść przez niezwykle restrykcyjną kwarantannę, co jest raczej niemożliwe. - podał serwis OpEd News. Naukowcy zaznaczyli ponadto, że europejska odmiana wirusa nie została nigdy zidentyfikowana na terenie Ameryki, a odmiany amerykańskiej nigdy nie stwierdzono w Europie.

Autor publikacji zaznaczył ponadto, że sytuacja w której wirus "wydostaje się" z laboratorium nie byłaby pierwsza. Podobne incydenty odnotowywano w latach 70-tych.

 

powered by Agencja Reklamowa Red October 2007 cooperation by Proste Strony :: Projektowanie stron :: all rights reserved

valid xhtml valid css

red october
imprezy integracyjne - powiększanie piersi - oferty pracy szczecin - filmy online bez limitu - upominki reklamowe